Świeżo po zakupie zabraliśmy Corvette na myjnię ręczną i ją wywoskowaliśmy. Mieliśmy przy okazji woskowania dokładnie się jej przyjrzeć ale byliśmy tak zauroczeni, że jedynie nasz niezawodny Marcin był w stanie szukać niedoskonałości przy okazji nami dyrygując. Na koniec zrobiliśmy szybką sesję zdjęciową.
Wnętrze
Potem samochód powędrował do garażu gdzie odbyła się druga sesja zdjęciowa. Wnętrze Corvette C3 jest typowo amerykańskie, wygodne skórzane fotele, regulowane elektrycznie i regulowana we wszystkich kierunkach kierownica. Wszystkie te udogodnienia montowane seryjnie pomimo już trzydzieści lat temu. Stan okazał się przyzwoity, ale wciąż wymaga wiele pracy aby cieszyć się nią bez żadnych zakłóceń.
Jedną z bardziej rzucających się w oczy rzeczy jest wygląd kierownicy. Będę musiał z tym coś zrobić w miarę szybko. Za to kolor wnętrza, chromowane wykończenia i skórzana tapicerka przywodzą na myśl lata ’80 i amerykańskie samochody.
Silnik
Ponieważ poprzedni właściciel jest mechanikiem sprawa silnika była bliższa jego sercu. Zwłaszcza, że po pęknięciu bloku w silniku oryginalnym i tak go trzeba było wymienić. Jedyne, czego zapomniał zrobić przy okazji wymiany to odświeżenie komory silnika. Pewnego dnia…
Lakier
Niestety wiele lat pod chmurką odbiło się na stanie lakieru. Nie wiem czy lakier na niej jest z 1981 roku ale niestety tak wygląda. Decyzja: całość do całkowitego polakierowania. Przy okazji wymienię emblematy Corvette.









sobota, Wrzesień 17th 2011 at 20:41 |
Ładna bryka gratulacje! i super że ktoś wreszcie zrobił polską stronę o Corvette.
Jestem przed rozpoczęciem renowacji mojej C3 z 1977roku. Chętnie usłyszę o twoich doświadczeniach z lakierowaniem – a dokładniej z przygotowaniem samochodu. czy zdejmowałeś lakier? jak? jakie podkłady, lakiery itp? Daj znać na priv.
środa, Wrzesień 28th 2011 at 19:57 |
Może jakiś spotkanie zrobimy c3 w wawie i porozmawiamy. e-mail borekxxx_małpa_go2.pl